środa, 30 lipca 2014

Jak szybko stracić kilogramy?

...Raczej jak je umiejętnie ukryć.
Tutaj opiszę parę sprytnych rad w celu wyszczuplenia się ubraniem i nie tylko.

,,Nie garb się !''
Wiele osób zna te słowa z ust swojej mamy. Często miało się już dość
tych słów, ale nie na marne mama je nam mówiła.
Garbiąc się odejmujemy sobie kilka centymetrów i nadajemy naszej sylwetce 
zaniedbany wygląd. Wyprostowując się, jesteśmy optycznie wyższe oraz odejmujemy sobie  kilogramy. Każdy ciuch będzie lepiej wyglądał, a nasz sylwetka będzie smuklejsza.

Ciemne i stonowane
Noś ciemne i stonowane kolory. Nawet głupi wie, że czarny wyszczupla, więc po co wskakiwać w 
białe spodnie, jeżeli chcemy sobie odjąć kilogramów? Jeżeli nie lubisz czerni, wybierz coś innego z ciemnych kolorów. Ciemny brąz,granat czy zieleń. Masz pełne pole do popisu.
 Zamiast dzikich wzorów, wybieraj stonowane pionowe paski i gładkie materiały.Zwracaj uwagę na krój - im więcej pionowych linii w postaci szwów, zakładek, plis, kieszeni, kołnierzy, nadruków i kantów, tym lepiej. Długie naszyjniki działają tak samo korzystnie!

Wysokie buty
Nie dość, że dodadzą ci wzrostu, to wydłużą i wysmuklą nogi.
Jednak uważaj przy wybieraniu. Zbyt wysokie odbierają naturalny wygląd.
Kieruje te słowa głównie do niskich osób. Najbardziej polecam buty z grubym obcasem lub
 koturny. Najlepsze są takie z odkrytym przodem. Te zapinane za kostkę nie są dobrym wyborem dla osób ze zbyt dużymi łydkami. Jeżeli nie zakładasz czarnych rajstop najlepszym wyborem będą cieliste obcasy.

Długie proste włosy ?
Wszystko zależy od rodzaju twarzy, ale najprostszym i najbardziej wyszczuplającym wyborem
będą włosy proste za ramiona. Odciągają one uwagę od innych części ciała.

Makijaż twarzy
Jak wyszczuplić szybko twarz makijażem ?
Pokochaj puder brązujący. Może kiedyś opisze dokładniej jak konturować twarz.
W skrócie użyj go aby podkreślić rysy twarzy. Staraj się omijać szerokim łukiem, rzeczy które
spowodują, że twoja twarz będzie błyszczeć i się świecić.
Zwróć uwagę również na bardzo modne ostatnio podkreślanie brwi.
Nie powinny być one zbyt krzaczaste, ale również nie rób tak zwanych ''przecinków''.
Poszerzają one twarz.

Ciemniejsza barwa
Skorzystaj z pogody i pójdź się poopalać. Na balkonie, ogródku, w parku na kocu lub na plaży.
Ciemniejsza barwa skóry wygląda o wiele ładniej i schludniej. Optycznie także wyszczupla.
Tylko bez przesady.







wtorek, 29 lipca 2014

Lumpex & Szmatex & Ciuchbuda & Lump

Na temat tego rodzaju sklepu, który z omijanego szerokim łukiem przez młodzież stał się popularny - było już głośno. Według mnie tak zwany ''lump'' jest dobrą alternatywą, nie tylko dla biednych, czy typowych gimnazjalnych, może nawet i licealnych ''swagów'', ale również dla normalnych osób, których styl daleko od nich odbiega.

Co możemy tam znaleźć i kiedy najlepiej chodzić?
Można tam znaleźć nowe zametkowane ciuchy z zagranicy, jak i porozciągane bluzki starszej babci. To co znajdziemy zależy od losu. Według większości najlepiej przyjść tam w dzień dostawy, wtedy jest największe prawdopodobieństwo na znalezienie ''perełek''. Niestety musimy się liczyć, że w dzień dostawy cena za sztukę lub za /kg będzie dość wysoka. W moim ulubionej ciuchbudzie, w której dość dawno nie byłam bo nie miałam okazji, cena wynosi 55-60zł/kg w dzień dostawy.
Zawsze warto się przejść, bo można znaleźć naprawdę coś wspaniałego, czego nie ma w typowych sieciówkach i zapłacić do 25 zł. Dla mnie najlepszym dniem na ciuchowe polowania jest 2-4 dzień po dostawie. Ceny wtedy spadają, tłumy są mniejsze, a i tak potrafię znaleźć niezłe rzeczy.

Czy warto chodzić do lumpeksów ?
Tak, ale jest to tylko moja opinia. Wiele osób narzeka na długotrwałe poszukiwanie rzeczy, oraz na trudność w ich znalezieniu. Uważam, że taka opinia jest bezsensowna. Chodząc do galerii handlowej, potrafię spędzić tam cały dzień latania i mierzenia zanim coś znajdę.
Na dodatek zapłacę 3 razy więcej. Natomiast w ciuchbudzie nie dość, że jest taniej to tak jak już wspomniałam powyżej, możemy znaleźć ''perełki''. Ciuchy z zagranicy w niesamowitym stanie w niskiej cenie. Na dodatek będziesz miała pewność, że jako jedyna jesteś w posiadaniu takiej bluzki, a nie jak to często widzę - pół miasta chodzi w podobnych rzeczach. Nie okłamujmy się, w każdym sklepie są prawie takie same ciuchy - w lumpach nie.

Czy to wstyd przyznać się skąd mamy bluzkę ?
Nie wiem jak jest u was. Może to zależy od miasta lub towarzystwa w jakim
się przebywa, ale u mnie nikt nie patrzy ze zdziwieniem, gdy powiesz, że masz coś z lumpeksu.
Na dodatek, w ostatnim roku ludzie okazywali podziw i zachwyt wobec tego ,,jakim cudem to znalazłaś ?''

Co najczęściej w nich kupuje, co w nich kupować i jakie marki można tam znaleźć?
Ja osobiście najczęściej kupuję chyba bluzki lub koszule. Wszystko tak naprawdę zależy od tego co wypatrzę i co mi się spodoba.
 Co w nich kupować ? Wszystko co ci się spodoba pod każdym względem.
Moi znajomi kupują legginsy, spodnie, buty. Wszystko też zależy od rodzaju ciuchbudy.
Jej wielkości, ilości towaru itd.
W lumpeksach znajdziesz każdą markę jaka może istnieć.
Od Versace, Chanel przez New Look, New Yourker, H&M aż po nieznane dla nas zagraniczne marki.
Ja najczęściej widuje rzeczy z NY,H&M,Primark,zagraniczne marki oraz ASOS itp.
Polecam.










poniedziałek, 28 lipca 2014

Jak szybko zarobić w wieku nastoletnim ?

Wiek lat 16. Zawsze wydawało mi się, że od tylu lat łatwo znajdę pracę dorywczą.
Zawsze przecież wszyscy pisali w internecie, bądź mówili, że roznoszenie ulotek itd., jest od tego wieku. Niestety przekonałam się, że w takim dużym mieście w jakim mieszkam, zbyt dużo nastoletnich osób chciałoby dorobić. Miejsca na pracę dla mnie jako ulotkarz czy inne prace dorywczne nie ma. Było to dla mnie lekkie zaskoczenie-zawsze myślałam, że pracę znajdę od zaraz.

Jednak znalazłam inne sposoby na szybkie zarobienie.

 1. Posprzątać w szafie.
Zawsze znajdą się jakieś ciuchy, w których nie chodzimy.
Sprzedać można je za grosze lub nawet więcej.
Wszystko zależy od jakości i ''popularności'' danej rzeczy.
Jest wiele portali, na których można je sprzedać. Nie mowię tylko o allegro czy olx, ale
również o szafa.pl czy vinted.

2. Posprzedawać repetytoria, stare książki itd.
Mogłabym się udać do antykwariatu lub skorzystać z allegro,olx.pl itd.

3. Posprzedawać inne niepotrzebne rzeczy.
Zawsze jakiś grosz wpadnie.

4. Zacząć oszczędzać.
Zawsze jak wychodzę na dwór, wydaje prawie wszystko co mam przy sobie w portfelu.
Nie ważne czy mam 2 zł czy 10 zł. Wydam to na jakieś bzdety lub jedzenie, którego nie potrzebuje. Zamiast brać te pieniądze ze sobą, najlepiej odkładać je do skarbonki, lub czegoś podobnego. 2 zł do portfela, reszta do skarbonki. Jestem ciekawa ile zdołałabym tak uzbierać.

5. Babcia.
Jest to dość banalny punkt. Jednakże prawdziwy.
Na pewno każdemu babcia coś czasem wciśnie do ręki.

6. ''Kupuj tanio, drogo sprzedawaj''
Ten punkt można rozumieć na wiele sposobów i większość z nich będzie prawidłowa.

7. Po znajomości.
Niestety ja takiej opcji nie mam. Jednak wiele osób może mieć kogoś w rodzinie, lub w innych relacjach - kogoś kto mógłby załatwić ci pracę dorywczą.







niedziela, 27 lipca 2014

Dieta ,,dzień pierwszy'' i plan diety.

Chyba podświadomie mam nadzieję, że jeżeli zapiszę diete w tym 
dzienniko-blogu to się jej będę trzymać.
Otóż, motywacje mam niezwykle dużą. Zapewne zmotywowałam się podczas rannego ważenia, które dzisiaj było bezwzględnie okrutne. Po co jadłam w nocy te bułki ?
Aby uniknąć rozczarowań takich jak dzisiaj rano, zapisałam sobie plan według, którego będę postępować.

1. Jeść zapychacze
a) kilka kaw dziennie
b) jeść potrawy z bardzo niskim indeksem glikemicznym
2. Słodycze okrążąć szerokim łukiem.
Im dalej one są ode mnie, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że je tkne.
3.Pić 2 litry wody dziennie.
Conajmniej...
4.Ważyć się co 5 dni, mierzyć co tydzień.
Wiem, że miara tak szybko się nie zmieni, ale jestem przecież tylko natolatką.
5.Nie bądź leniem.
Muszę wychodzić, nie mówie tu o centrum handlowym gdzię bardzo chętnie wstąpie na loda
do McDonalda, tyllko wyjściu na dwór, gdzie dostęp do jedzenie jest baaardzo ogarniczony, a ja sama spale dużo kalorii chodząc.
6.Rozciąganie
W niektórych miejscach mam cholerne mięśnie, które mogłabym spalić tylko głodówką.
Rozciąganie mięśni, wysmukli mi te partie ciała.

Czas na coś okrótnego.
Moje wymiary i waga, która zwykle jest niższa. Nadal nie mogę się pogodzić, że
podjadałam w nocy. Jutro już zapewnie powinno być wszystko na wadze uregulowane, ale dowiem się tego dopiero za pare dni.

Waga : 57,2
Wzrost : 170 cm
BMI : 19,7
Docelowe BMI : 18,5 (ta, w snach haha)

talia: 64cm
łydka: 37cm (w najszerszym obwodzie)
udo: 52cm (w najszerszym obwodzie)
biodra: 94cm(w najszerszym obwodzie)
biust: 80cm

Tak więc, mam cholernego doła i wiem, że to musi się zmienić.
Od sierpnia rusza kolejna tura z chodakowską, więc może się przyłącze.







Stres przed nową szkołą

Nowa szkoła już po wakacjach, do której idę zupełnie sama.
Jest środek wakacji a ja ciągle rozmyślam o szkole, to normalne?
Nie wiem sama czy boję się, że to liceum. 
Znając siebie nie powinnam się również bać poznawania innych osób, lecz się boje.
Może nie znam siebie najlepiej? Cały czas siebie zaskakuje... raczej w neutralny sposób.
Chciałabym zacząć liceum z idealną figurą, podobno jak ktoś się czuje dobrze w swoim ciele to łatwiej jest być otwartym. Może tylko ja tak myślę?
Jak pewnie każdy chciałabym zabłysnąć na początku przed nauczycielami, ale fajnie by też
było przed rówieśnikami. Jest to nowy etap w życiu, nie chcę go spieprzyć już
na samym początku. Najgorsze jest chyba to, że nie wiem czego się spodziewać.
Jeżeli bym schudła 2-3 kg może poczułabym się pewniej. Muszę też
zmienić odrobinę swoje zachowanie. Nie chcę się zachowywać jak zimna suka, ale też
nie chcę być postrzegana jako .... no właśnie, jak kto? 
Będę sobą, ale wersja spokojniejsza. To chyba najlepszy wybór.
Trzeba zachowywać umiar. Nie angażować się zbytnio w życie towarzyskie, tylko w siebie
czyli nauke. Chociaż chcę uważać by nie być invisible.
Wszystko ma swoje priorytety.








sobota, 26 lipca 2014

Jak szybko schudnąć?

Pytanie, na które od zawsze szukam odpowiedzi.
Jedyne co się nauczyłam przez ten czas :
Szybka dieta nie jest zdrowa.
Próbowałam głodówek, efekt był zadowalający... ale chwilowy.
Myślę jednak, że wreszcie znam odpowiedź na dość łatwe schudnięcie.
Nie jest to zbyt zdrowe, ale to cała ja.
Zaczynam stosować dietę tak jakby IG.
Indeks glikemiczny, od niego zależy jak szybko podnosi nam się poziom cukru we krwi
co jak wie każdy debil, dobra niektórzy moi znajomi są poniżej tej bariery.
Im wyższy poziom cukru we krwi tym większy apetyt.
Dążę do tego, że najlepiej stosować zapychacze.
Kilka kaw dziennie mi pomaga.
2 litry wody.
Jajka i inne rzeczy z niskim indeksem glikemicznym.

Co prawda, jeszcze nie zaczęłam jej stosować tylko jej elementy.
Kawa i woda, teraz dojdą mi inne zapychacze z niskim IG.
Efekt ?
Mniej mi się będzie chciało jeść i to jest gwarantowane.
W końcu czekam, aż zejdzie mi a głupia waga.
Najlepsze jest to, że się nie głoduje.
Będę dobierać produkty z niskim IG, więc luzik.
Na basen ani inne ćwiczenia nie mam już wcale ochoty.
Nawet nie wiem czy to działa,ponieważ po każdych ćwiczeniach podświadomie wiedziałam, że mogę
coś zjeść więcej i kończyło się na braku efektów lub małych efektach.
Jestem głupia, ale jedyne ćwiczenia jakie zamierzam stosować to rozciągające.
Może też zacznę ćwiczyć jak schudnę by utrzymać figurę.
Najpierw to ja muszę kurde schudnąć.
Jutro rano się pomierzę. Wzrost, talia, biodra i inne bzdety.
Może jak zapisze to w dzienniku to będę bardziej nastawiona by je zmniejszyć.
Głupie to, że od bycia w pełni szczęśliwym dzieli mnie głupie 2-3 kg.
Może powinnam przestać się ważyć codziennie?
Więc postanowione.
Jutro rano ważenie i mierzenie.
Kolejne ważenie 3 dni później.
Liczę na zrzucenie.




Jak się zorganizować do nauki?

Nie ma jeszcze środka lata, a ja już zastanawiam się nad organizacją do nauki.
Jak się zachęcić i zorganizować?
Jak poprawić swoją pamięć?
Dokładnie to niestety nie wiem, ale zamierzam tego dokonać.
Pierwszą rzeczą, nad którą się zastanawiam jest branie Magnezu.
Bardzo dobrze on wpływa na mózg, efektów nie ma na drugi dzień, dlatego zacznę brać go
już w wakacje. Dobre są również orzechy. Wpływają bardzo dobrze na pamięć.
Najlepiej jednak wpływa na mózg cała dobrze dobrana dieta.
U mnie niestety to nie wypali, ponieważ wzorowo się nie odżywiam.
Poza odżywianiem dobrze na nasze wyniki w pracy wpływa sen.
Zawsze lepiej się pouczyć, przespać, rano raz powtórzyć i efekty będą na pewno lepsze niż
sama nauka z rana.
Dotlenienie mózgu to podstawa. W końcu będę widzieć pozytywy wyjścia z psem na dwór.
Krótki spacer, czy przewietrzenie pokoju przed lub podczas nauki to dobry pomysł.
Zamierzam również kupić karteczki, na których będę zapisywać najważniejsze rzeczy.
Podobno to wspomaga naukę - zobaczymy.
Niby dużo czasu zostało, ale początek roku zbliża się wielkimi krokami.
Trochę się ostatnio uspokoiłam i stres mi się zmniejszył.
Co ma być to będzie.
Co do nauki jeszcze polecam sobie jeszcze jedną zasadę.
Muszę słuchać na lekcjach.
70% efektu gwarantowane, a nauka w domu będzie z tym nawet sprawniej przebiegać.

Mam nadzieję ,że wszystko wypali, chciałabym być wzorowym uczniem.
Pozapisuje się na większość zajęć dodatkowych, by mój plan dnia składał się głownie
ze szkoły, bo czuję, że tego potrzebuje.

czwartek, 24 lipca 2014

W czym jestem dobra?

Nowy temat do rozmyśleń.
Zawsze cieszyłam się, że mieszkam w dość dużym mieście.
Otacza mnie w nim dużo osób, niestety znalazłam znajdywać w tym negatywy.
Każdy w czymś jest dobry, dobrze mu się powodzi bądź ma po prostu szczęście.
Jedna jest idealna z wyglądu, druga zdobywa kariere za granicą ,kolejna osiąga sukcesy w nauce,
następna ma szczęście w rodzine, a jeszcze inna ma w chuj dużo hajsu i problemów też dużo nie ma. Każdy ma coś pozytywnego. Nie chodzi mi o codzienne jedzenie wafelka czekoladowego ,lecz
coś mocnego. 
Co mam ja?
Nie powinnam narzekać, bo wiele osób ma może i gorzej. Niestety wciąż nie mogę znaleźć rzeczy, która byłaby tak mocnym pozytywem, że łatwo byłoby mi ją wyróżnić. 
Czemu dziewczyna potrafi być ładna, zadbana, mieć zero problemów, mieć dobre oceny, mieć
powodzenie w rodzinie, mieć $$ + dodatkowo szczęśćie co jej pomaga wykorzystać te wszystkie cechy w życiu.
Cały czas czekam na punkt zwrotny w moim życiu.
Może to ja sama powinnam się brać za jego poszukiwania.
Tylko czemu innym przychodzi to tak łatwo.
Dostają od losu to czego nie potrzebują.
Niesprawiedliwie.
Mam już dość dołowania się przez innych.
Ludzie tego nie widzą, bo nie jestem zazdrosna- jestem przygnębiona.
Jedyne co mogę zrobić to wziąć się za siebie.
Muszę pomóc troche losowi. Tylko tutaj nakłada się kolejny problem.
Wszystko mi idzie pod górkę.
Nikomu nie zmasakruje życia, tylko dlatego, że  jestem zdołowana.
Pomimo wszelkich przeciwności muszę dać rade.
Coś osiągne i to ja będę śmiała się ostatnia.
Przecież człowiek to więcej niż sam wygląd.
Rodzice nie będą utrzymywać ludzi już zawsze.
Nikomu źle nie życze bo zła klątwa wraca jak bumerang.
Po prostu innym życz dobrze a sobie jeszcze lepiej.
Czas przestać dołować się innymi, jeżeli już takie coś mnie spotkało
to muszę inwestować w siebie.
Jak się będe czuć i traktować tak mnie ludzie będą odbierać.


\





środa, 23 lipca 2014

Ochłonąć z emocji...

Stan, w którym chętnie komuś przywale.
Nie rozumiem ludzi. Są pieprzone wakacje, więc mam prawo odpocząć.
Nie wychodzić na dwór, nie robić pieprzonych rzeczy. Ludzie naprawdę, potrzebuje spokoju.
Zapewne wiele osób mogłby potwierdzić, że mam racje. Rok szkolny do łatwych nie należał, a uwierzcie mi, że szkoła to nie jedyny problem. Jest tylko jedna rzecz, która doprowadza mnie do szału. 
Ocenianie.
Jak można mnie obrażać i poniżać, że nic nie robie, podczas gdy mam pieprzone 16 lat
i mam prawo do pięciu spokojnych dni. No, ale po co? Lepiej wychwalać głupią siostre, która spieprzyła jeden rok liceum i nie zdała. Narobiła mase problemów, no ale .. no własnie, tego nie wiem. Odpowiedzi nie znam, choć się jej domagam. Wszystko jest pojebane, tylko ludzie błagam
nie doprowadzajcie mnie do kurwicy. Powiem tak:
Ludzie to debile, nawet ci najbliżzsi. 
Przymykam oko na ich wybryki, czasem coś powiem. Widocznie jestem za dobra
bo mnie oceniają na każdym kroku.
Jak wytrzymać w świecie gdzie czuje, że nie mam osoby, która odpowiadałby mi
intelektualnie. Wszyscy według mnie są głupi.
Znalazłam jedną taka osobe, która niestety idzie do innego liceum.
Nawet moi przyjaciele, są według mnie głupi.
Kurwa mać wszyscy są głupi.
Jebać to.
 Wiem jak ten post brzmi, tyle że pisanie pod wpływem emocji tak właśnie wygląda ;)

Jakiś morał ?
Ludzie to debile i czasem brakuje nerwów by z nimi wytrzymać.
Z głupotą u innych nic nie poradzisz.



Ten głupi blog mi pomaga się wyciszyć i opanować.
Jakiś plus z wypisywania głupot jest.


wtorek, 22 lipca 2014

Motywacja

Założenie bloga traktuje jako ''prywatny'' pamiętnik, którego nie posiadam.
Jestem rozleniwiona oraz dziwna, więc gdzieś muszę zapisywać swoje postanowienia i przemyślenia.
Ostatnio zaczęłam szukać motywacji... do wszystkiego. Myślę, że zapisanie pomoże mi się ich trzymać.

1. Uczyć się wakacje 
2.Waga conajwyżej 54 kg
3. Zacząć oszczędzać

Spodziewałam się dwudziestu punktów a nie dwóch, no cóż mój mętlik w głowie nie ma siły myśleć.
W końcu będe zamieszczać tu swoje głupie myśli, a nie pisać na pokaz.