Stan, w którym chętnie komuś przywale.
Nie rozumiem ludzi. Są pieprzone wakacje, więc mam prawo odpocząć.
Nie wychodzić na dwór, nie robić pieprzonych rzeczy. Ludzie naprawdę, potrzebuje spokoju.
Zapewne wiele osób mogłby potwierdzić, że mam racje. Rok szkolny do łatwych nie należał, a uwierzcie mi, że szkoła to nie jedyny problem. Jest tylko jedna rzecz, która doprowadza mnie do szału.
Ocenianie.
Jak można mnie obrażać i poniżać, że nic nie robie, podczas gdy mam pieprzone 16 lat
i mam prawo do pięciu spokojnych dni. No, ale po co? Lepiej wychwalać głupią siostre, która spieprzyła jeden rok liceum i nie zdała. Narobiła mase problemów, no ale .. no własnie, tego nie wiem. Odpowiedzi nie znam, choć się jej domagam. Wszystko jest pojebane, tylko ludzie błagam
nie doprowadzajcie mnie do kurwicy. Powiem tak:
Ludzie to debile, nawet ci najbliżzsi.
Przymykam oko na ich wybryki, czasem coś powiem. Widocznie jestem za dobra
bo mnie oceniają na każdym kroku.
Jak wytrzymać w świecie gdzie czuje, że nie mam osoby, która odpowiadałby mi
intelektualnie. Wszyscy według mnie są głupi.
Znalazłam jedną taka osobe, która niestety idzie do innego liceum.
Nawet moi przyjaciele, są według mnie głupi.
Kurwa mać wszyscy są głupi.
Jebać to.
Wiem jak ten post brzmi, tyle że pisanie pod wpływem emocji tak właśnie wygląda ;)
Jakiś morał ?
Ludzie to debile i czasem brakuje nerwów by z nimi wytrzymać.
Z głupotą u innych nic nie poradzisz.
Ten głupi blog mi pomaga się wyciszyć i opanować.
Jakiś plus z wypisywania głupot jest.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz